Noworoczne postanowienia Dawida Kwiatkowskiego

    A także moc życzeń dla jego fanów

    Na swoim blogu Dawid Kwiatkowski zamieściła kolejny wpis zatytułowany Witam 2015sty. Po burzy zawsze wychodzi słońce. Opisuje w nim swoją imprezę sylwestrową: ‘Balowaliśmy u mnie do godziny 3ciej – by the way, w końcu mogę powiedzieć, że kocham swoich sąsiadów. Są naprawdę nieproblemowi. Ani razu podczas trwania mojej kariery w tym mieszkaniu nie zapukali, ani nie walili miotłą w sufit. Lubię Was, dziękuję, kimkolwiek jesteście. Tak, zamówiliśmy taksówki i wyruszyliśmy w klubbing. Była to bardzo ciekawa noc, razem z Krzyśkiem mieliśmy urodziny i zarazem świętowaliśmy nowy rok’.

    Dodał nawet playlistę z YOUTUBE PARTY, na której znalazły się m.in. hity Kanyego Westa, Jaya-Z, Beyoncé, Madonny, Dody, Bajmu i Lady Pank.

    Zapowiedział noworoczne postanowienia: ‘Fajki poszły out, 3 dni wolności już i czuję się na tyle silny, że wiem, że palić nie będę. Chcę bardziej intensywnie kształcić się muzycznie i może zacznę uczyć się jakiegoś języka… Chcę dać Wam jak najwięcej muzyki. Na pewno w tym roku będę już na swoim mieszkaniu, będę jeździł swoim autem (czyli zdam prawko) i na pewno znów odwiedzę Lloret de Mar. Chcę też spełnić dużo Waszych marzeń, nawet już wiem jak – niestety muszę to ze swoją ekipą jeszcze zebrać do kupy i dopiero wtedy powiemy Wam, co i jak i gdzie. Będzie super. Chce nauczyć Weediego sikać jak facet, chcę też sprawić swoim znajomkom dużo prezentów. Chcę inwestować w siebie. Chcę kształtować swoją grę na gitarze. Chcę być lepszym człowiekiem i pracować nad swoją systematycznością. Chcę trzymać swoje, nie czyjeś sprawy w kupie i nad wszystkim Panować’.

    Fanom złożył serdeczne życzenia: ‘Nowy rok to szczególnie nowe szanse do pracy nad sobą. Wy też spróbujcie. Żeby spełniać swoje marzenia ( o to w tym wszystkim chodzi i będę Wam to powtarzać do usranej śmierci, a Wy nie musicie dziękować ) czasem trzeba przygotować do tego swoje wnętrze. To co siedzi nam w głowie i w sercu musi być zgodne z tym, co pragniemy dokonać. Chcecie jeździć konną, śpiewać, tańczyć, mieć swój warsztat – wszystko możecie mieć, nawet, jeśli jesteście z rodziny, która martwi się o każdą złotówkę. Ale najpierw trzeba zacząć pracę nad sobą, a więc… wyrzucamy z siebie nienawiść, zazdrość (nie możemy nikomu zazdrościć, zróbmy tak, by mieć lepiej!), lenia z dupy wykopujemy i praktykujemy nasze marzenia, chociaż kawałki nich. (…) Musicie kochać życie, o to w tym wszystkim chodzi. Bez płaczu, z uśmiechem, wiadomo… czasami coś się spieprzy i mamy dość życia i wydaje się nam, że już się nie podniesiemy, ale nic bardziej mylnego. Przypomnijcie sobie te słowa. Zawsze po burzy wychodzi słońce, ZAWSZE. I nawet nie próbujcie temu się sprzeciwić’.

    A na koniec wpisu podzielił się wrażeniami i fotkami z wyjazdu do Lwowa oraz planami zawodowymi i wypoczynkowymi na najbliższe miesiące.

    Zobacz także:
    Wigilia z Dawidem Kwiatkowskim

    Poniedziałek, 05. Stycznia 2015

    fb custom audience
    google remarketing

    adform